FAQ

Najczęściej zadawane pytania

PO CO ROBIĆ DODATKOWE WEJŚCIA I ZEJŚCIA?

Jest to kwestia szczególnie istotna w sytuacji, gdy mieszka z nami więcej niż jeden kot. 

Z punktu widzenia natury kot znajduje się pośrodku łańcucha pokarmowego – jest on drapieżnikiem, ale może też być ofiarą. Z tej przyczyny instynkt nakazuje mu ciągłą obserwację otoczenia. W momencie pojawienia się niebezpieczeństwa (realnego lub potencjalnego) kot najbardziej boi się zostać zablokowany w miejscu, w którym się znajduje – z odciętymi drogami ucieczki. Dlatego powinniśmy zadbać o to, aby kot miał drugą, alternatywną opcję zejścia z półki. Przykładowo montując półkę-legowisko z jedną półką wejściową powinniśmy wziąć pod uwagę sytuację, w której drugi kot usiądzie na tej wejściowej półce i będzie blokować zejście z legowiska. W takich okolicznościach łatwo o spięcie nawet między najbardziej kochającymi się kotami na świecie. Jeśli taka sytuacja będzie się powtarzać, to koty mogą się zniechęcić do korzystania z tej przestrzeni.

Absolutnie nie musi to być miejsce znajdujące się pod samym sufitem! Najważniejsze natomiast jest to, aby kot mógł mieć na oku jak największy teren. Znalezienie takiego miejsca w pokoju to istotny krok dla każdego kota przy oswajaniu terytorium. Dzięki temu kot może przebywać w naszym towarzystwie, a przy tym zachowuje dla siebie komfortową odległość. Ponadto taki punkt strategiczny gwarantuje kotu poczucie bezpieczeństwa.

Aby zrozumieć to (i wiele innych) kocich zachowań, należy sięgnąć do sedna kociej natury. Czy wiedzieliście, że nasze domowe koty mają aż 96% wspólnego genomu z dzikim tygrysem? Dlatego pomimo setek lat spędzonych u boku człowieka naszymi domowymi kotami wciąż kierują instynkty tzw. kota pierwotnego. 

Z punktu widzenia natury koty znajdują się w pośrodku łańcucha pokarmowego – są drapieżnikami, ale mogą być ofiarami. Dlatego wiele mruczków w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca kieruje się np. na drzewo. I chociaż w naszym mieszkaniu koty nie mają naturalnych wrogów (za wyjątkiem odkurzacza 😉), to ich instynktów nie da się wyłączyć. Możemy jednak zapewnić im dodatkowe miejsca do schronienia, w których będą mogły bezpiecznie obserwować otoczenie.

Czy słyszeliście o takim pojęciu jak „kot pierwotny”? Jest to określenie, które świetnie tłumaczy większość zachowań naszych domowych kotów. Okazuje się, że na poziomie genetycznym kot domowy jest bardzo podobny do tygrysy. I to właśnie ten dziki tygrys cały czas drzemie w naszym kocie i podpowiada mu jak żyć na co dzień – że należy dbać o swoje terytorium, być czujnym, polować czy jak zachować się w sytuacjach zagrożenia. Gdy popatrzymy na swojego kota przez ten pryzmat, to znacznie łatwiej nam będzie zrozumieć jego pewne zachowania. To, że kot tarza się na świeżo upranej pościeli, sika do buta gościa albo mimo zakazu ciągle wchodzi na blat w kuchni nie ma nic wspólnego z przysłowiową kocią złośliwością. Są to instynkty kota pierwotnego, które każą znaczyć teren swoim zapachem albo wchodzić na każdą dostępną powierzchnię.

Każdy opiekun kota z pewnością wie dlaczego koty drapią różne powierzchnie i ma świadomość, że jest to najlepsza metoda na dbanie o zdrowie pazurków. Ale być może nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że drapanie pełni w życiu kota także inne istotne funkcje. W ten sposób nasz pupil znaczy teren oraz zastępuje mu to gimnastykę. Niezależnie od tego czy kot drapie poziomą, czy pionową powierzchnię, to w ten sposób rozciąga mięśnie grzbietu, klatkę piersiową oraz trenuje mięśnie barków. Dlatego jeśli nie zapewnimy mu odpowiedniego drapaka, to kot sam sobie wybierze miejsce do drapania (i niewykluczone, że będzie to akurat nasz fotel). Aby kot wolał wybrać drapak zamiast kanapy, to taki drapak musi spełniać kilka warunków: być wystarczająco wysoki, tak samo stabilny oraz zajmować tak samo ważne miejsce w pokoju. Idealna wysokość drapaka dla kota to taka, przy której stojąc na tylnych łapach może się maksymalnie wyciągnąć. Jeśli nie chcemy zajmować połowy pokoju dużym drapakiem z szeroką podstawą, to świetnym wyborem będzie drapak przymocowany do ściany – jest tak samo stabilny, a przy tym będzie odpowiedni dla kota o każdej wielkości i wadze.

Drapanie dla kota jest tak samo naturalną i podstawową czynnością jak jedzenie, spanie czy ocieranie się o nasze świeżo uprane czarne spodnie. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest potrzeba oznaczania terenu. Nie możemy kotu tego zabronić, ale możemy mu zaoferować pewną alternatywę. 

Oprócz widocznych śladów drapania koty swoją obecność zaznaczają również poprzez zapach. Pomiędzy poduszkami łap znajdują się gruczoły zapachowe, które wydzielają feromony, a te osadzają się na drapanych powierzchniach. Tak jak my dekorujemy swoje mieszkania zdjęciami i ciągle dokładamy nowe pamiątki, tak koty oznaczają swoje terytorium zapachem i dbają o to, aby ten zapach był ciągle świeży i w “widocznym” miejscu. Ramek ze zdjęciami nie stawiamy w ciemnym kącie za firanką – dlatego koty tak samo znaczą teren w najbardziej kluczowych dla nich miejscach; czyli tam, gdzie jest największy ruch i gdzie człowiek spędza najwięcej czasu. Dlatego też powstało Catelie – dbamy o to, by nasze półki mogły zająć centralne miejsce w pokoju i jednocześnie nie odciągały uwagi od Waszego stylowego wystroju wnętrza.

Nie masz pomysłu jakie miejsce warto dodatkowo udostępnić kotu? To proste! Takie, na które kot ciągle spogląda. Może to być szafa z widokiem na cały pokój, lodówka z widokiem na blat kuchenny albo wysoko położony parapet z oknem. Dlaczego akurat te miejsca? Chodzi o poczucie bezpieczeństwa, które daje kotom możliwość obserwacji terenu z podwyższenia. 

Jeśli masz już dość kota, który ciągle chce ci pomagać na blacie kuchennym, to daj mu półkę! Taką, z której będzie mógł obserwować cały proces gotowania. Po zamontowaniu półki za każdym razem przesadzaj kota z blatu na tę półkę, dawaj mu powąchać produkty które przyrządzasz, a za dzielne obserwowanie nagradzaj go smakołykami. Po pewnym czasie kot z pewnością nauczy się przebywania w tym nowym, strategicznym miejscu.